
La prise exquise
Jeżeli ktoś nazwał tabakę imieniem tego znanego miłośnika tabaki, no wiecie tego małego - dużego człowieka to muszę powiedzieć, że podjął się zadania iście karkołomnego w związku z tym, w poniższych linijkach tekstu nie zobaczycie, ani grama (taka gra słów gram - tabaki he, he) pobłażania!
Teza: "Tabaka Napoleon zasługuje na noszenie imienia Napoleon Bonaparte."
Argumenty potwierdzające tezę:
- Tabakiera o złoto - brązowo kolorze (złoty awers z czarnymi literkami i wizerunkiem stratega, wspaniała czcionka, francuski napis "La prise exquise", oraz brązowy rewers z tłoczonymi literkami jest naprawdę piękny). Posiada ona jeszcze arcypraktyczne zamykanie "na zasuwkę".
- Kolor tej tabaki to kolor jaki tabaka mieć powinna tj. nieco brązowy, kryjący w sobie esencję. Barwa która zachęca, a nie zniechęca.
- Zapach - prawdziwie tabaczana, bez sztucznych dodatków. Gdyby Napoleon B. wstał z grobu i spróbował Napoleona nie zdziwił by się za bardzo i stwierdziłby, że to prawdziwa tabaka. Posiada ona intensywny tytoniowio - smalcowy akcent jak to zwykły mieć Bernardy. Dla dzisiejszej młodzieży jest on prawdopodobnie zbyt surowy, jednakże całkiem miły i pociągający. Co do grona starszego pokolenia - przemawia najsłuszniej.
- Można go zażywać często, ale w małych ilościach.
- Ma klasę, klimat i styl.
Wnioski:
Napoleon zasługuje na miano Napoleona i jego "napoleońskość" jest tutaj przedstawiona w sposób iście archaiczny, a zapach stylowy. Pragnę ja polecić wszystkim (tj. Mamie, babci, bratu, koleżance Małgosi, pani od Chemii i psu Burkowi).
Grzegor
- Producent : Bernard Tabak
- Waga : 10g.
- Zmielenie : B. Małe
- Smak : tytoniowio - smalcowy
- Dostępność : B. Mała
- Cena : 14 PLN
- Dodatkowe : godna Napoleona
powrót do działu Bernard