


- no cóż, tabaka którą polecił bym każdemu.
Na mojej prywatnej liście zajmuje czołowe trzecie miejsce. Początkowo lekko ostrawy smak, rozbudzający wszystkie zmysły powoli zamienia się w łagodny aromacik, który przypomina mi jakiś przyjemny zapach z dzieciństwa, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jaki. W każdym razie Lowen posiada bardzo, bardzo zachęcający smak, taki że zaraz po spożyciu nie mogę się doczekać następnego razu.
Rozstrzygniętym aspektem tej tabaki, jest jej sypkość (bardzo sypka), oraz jakość zmielenia (grubo mielona), przez co nawet leszczom nie pójdzie do gardła! Jej świetne pudełko, to dzieło sztuki, świetne połączenie złotego koloru z brązem. Takim pudełkiem może się poszczycić niąchacz. Ponadto otwory w bocznych ściankach (dla niedoświadczonych, powiem że ułatwiają otwieranie :)), dowodzą przemyślności zaradności projektantów. Reasumując. Lowen - Prise to po prostu aromatisch - fuscher Snuff (przez duże S)